Calzone

Ostatnio bardzo dużo przeglądam przepisy i zdjęcia różnych dań. I natknęłam się na Calzone, które po prostu uwielbiam, na blogu mojewypieki.com. Od razu czułam, że muszę je zrobić. Jednak nie byłabym sobą gdybym czegoś nie pozmieniała. Ciasto oczywiście pozostało bez zmian, lecz farsz trochę urozmaiciłam. Zresztą tak jak Pani Dorota napisała, do farszu dodać można różne składniki. Także dodajemy, to co lubimy najbardziej. Ja się tak rozpędziłam, że później bałam się iż mam za dużo farszu. Ale poradziłam sobie świetnie i dałam radę skleić. A Calzone wyszło z bardzo bogatym farszem :)







Składniki:

Ciasto:
  • 450g mąki pszennej chlebowej,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 2 łyżeczki drożdży suchych (8g) lub 16 g drożdży świeżych,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 250 ml ciepłego mleka.
Farsz:
  • 8 łyżek oliwy z oliwek,
  • 2 czerwone cebule, pokrojone w kostkę,
  • 4 ząbki czosnku, posiekany,
  • 250 g pieczarek, pokrojonych w kostkę,
  • 165 g czarnych oliwek, pokrojonych w plasterki,
  • 220 g startego sera żółtego,
  • 550 g piersi z kurczaka ( dwie większe piersi pojedyncze), pokrojone w paski,
  • 80 g pomidorów suszonych, odsączonych z oliwy i pokrojonych,
  • oregano,
  •  przyprawa do gyrosa.
Ponadto:
  • 1 jajko, roztrzepane,
  • kminek lub majeranek (można pominąć).

Przygotowanie:

Farsz:

Cebulę i czosnek podsmażyć na czterech łyżkach oliwy z oliwek. Po kilku minutach smażenia dodać pieczarki (nie dodawać przypraw). Na drugiej patelni podsmażyć piersi z kurczaka z czterema łyżkami oliwy z oliwek i przyprawą gyros (ja użyłam całej paczki, ale można dać mniej). Gdy piersi z kurczaka są już podsmażone dodać do nich podsmażone pieczarki i jeszcze przez chwilę razem smażyć. Zdjąć z ognia, dodać oliwki i pomidory suszone oraz oregano. Wymieszać. Spróbować czy nie ma potrzeby dodania soli lub pieprzu ( u mnie takiej potrzeby nie było ).

Ciasto:

Mąkę przesiać przez sitko, wymieszać z solą i suchymi drożdżami (ze świeżymi wcześniej należy zrobić rozczyn). Mąkę odgarnąć na boki wlać oliwę i mleko. Okrężnymi ruchami palca połączyć mąkę z oliwą i mlekiem. Następnie ugnieść ciasto (zagniatać kilka minut). Uformować kulkę. Miskę, w której ciasto będzie rosło lekko naoliwić, włożyć do niej ciasto i przykryć ściereczką. Odstawić na ok.1h30min., do podwojenia swojej wielkości.






Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić i podzielić na cztery równe części.















 Rozwałkować (najlepiej robić pojedynczo ). Na połowie położyć farsz i posypać serem żółtym. Brzegi ciasta lekko posmarować wodą ( tylko nie może być zimna). Ciasto zgiąć w pół i dobrze skleić brzegi, formując pieroga. 






Na blaszkę położyć papier do pieczenia, który należy lekko naoliwić. Położyć na blaszkę pierogi, posmarować je roztrzepanym jajkiem. Można posypać majerankiem lub kminkiem. Nie trzeba pozostawić do drugiego wyrośnięcia, można od razu piec.
Włożyć do rozgrzanego piekarnika ( 200stopni) i piec ok.25min. Kilka minut przed końcem pieczenia sprawdzić czy nie ma konieczności wyjęcia ciut wcześniej.




Można podawać z sosem majonezowo czosnkowym. Przepis na sos znajduje się tu kliknij.


Smacznego!!!

Komentarze

  1. czy mąka może byc zwykla pszenna czy musi byc koniecznie chlebowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście z mąki pszennej nie robiłam. Ale wiem, że kilka osób robiło i się udało. Jednak nie wiem tak naprawdę na 100% czy mogę z czystym sumieniem napisać, żeby śmiało zrobić.

      Usuń
  2. Witam, a co z drożdżami? można dodać takie w proszku? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zrobilam z maki pszennej pyszne wyszły robilam z kg maki to wyszło 10 sztuk

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisze tak: Nienawidze gotowac a pewnie wiaze sie to z tym ze to mi nic a nic nie wychodzi ale im dluzej przegladam tego bloga na ktorego linka dostalam od kolezanki dolanczam do swojej listy celow na ten rok Osobiscie wykorzystac wszystkie przepisy ktore tu sie znajduja. Gratulacje blog jest naprawde super. I to mowie ja ktora tak owe blogi o gotowaniu omijam szerokim lukiem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają fantastycznie! Ja się za calzone od dawna zabieram i chyba wreszcie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj :